Po chwili westchnęła głośno podczas seksu i zmusiła się do wstania. Szybko przebrała się w jeansy i sweter, opłukała twarz zimną wodą. Przeglądając się w lustrze zastanawiała się
czy ostatnie wydarzenia zostawią ślady na jej twarzy. Oczy miały zmęczony wyraz, ale nie zauważyła wokół nich ciemnych obwódek, czoło gładkie, bez jednej zmarszczki. Wyglądało, iż na razie wszystko jest w porządku. Kamil uważał, że jest piękna.

Czym właściwie jest zdrada?

Mimo, iż nie on pierwszy jej to powiedział, partnerka uważała się za dziewczynę o przeciętnej urodzie. Włosy zawsze sprawiały jej kłopot, dopóki nie wpadła na pomysł, aby splatać je w warkocze. Kamil bardzo ją lubił w tej fryzurze. Szybko wrzuciła podręczne drobiazgi i dokumenty do płóciennej torby, złapała resztę bagażu i zeszła do kuchni. Kamil czekał tam na nią popijając gorącą czekoladę. Widać było, iż już się uspokoił. Starała się myśleć
wyłącznie o ich wspólnym wyjeździe, odsuwając na bok wszystkie inne sprawy. Chata w górach była niemalże jego drugim domem. Spędzał w niej każdą wolną chwilę a nie było ich zbyt wiele, biorąc pod uwagę jego oddanie pracy
malując, majsterkując i ulepszając ją wciąż na nowo. W czasie ostatnich paru miesięcy zapraszał ją tam nieraz, ale zawsze coś, najczęściej związanego z pracą, zmuszało ich w ostatniej chwili do zmiany planów. Początkowo starał
się być wyrozumiały, ale z biegiem czasu jego podejście do powodu, dla którego partnerka odkładała randki, zmieniło się. Kiedy Kamil dosiadł się do stołu, przy którym siedziała, na jego twarzy pojawił się ledwo dostrzegalny uśmiech.

Poproś partnerkę o wspólną zabawę w sex telefon


Wiedziała, iż gniew mija. Kamil taki już był. Jego uśmiech ją rozgrzewał. Śnieg utrzymuje się już na wysokości tysiąca metrów powiedział patrząc w blat stołu. Temperatura spadła poniżej zera podniósł wzrok na partnerka. Nie
powinniśmy mieć na śniegu lodowej skorupy. Zamilkł ponownie.